Przywitała nas piękna zima, która zachęca do rekreacji fizycznej jaką jest morsowanie. Aura nastraja nas pozytywnie, w związku z czym woda czeka na morsowych wielbicieli jak i początkujących osób, często przypatrujących się z boku.
Warto zatem wyposażyć się w :
- psychiczne nastawienie – TAK, zrobię to!
- strój kąpielowy, kąpielówki
- obuwie neoprenowe – w zależności od preferencji (możesz, nie musisz)
- czapka
- rękawiczki (możesz, nie musisz)
- ręcznik
- szlafrok
Jak potwierdzają wyniki badań – przejdź do artykułu
Rozgrzewka nie jest obligatoryjna, pamiętać należy jednak o prawidłowym oddechu. Twoje płuca wystarczająco kurczą się w zimnej wodzie, więc nie blokuj im tlenu - oddychaj świadomie.
Warto pierwszy raz zanurzyć się z doświadczonym morsem, który podpowie Ci jak postępować właściwie.
Często doświadcza się sytuacji w których to „grupa miłośników rywalizacji czasowych” stawia wręcz na piedestale swój wynik minutowych osiągnięć w zimnej wodzie, bo: ” pokażę że dam radę, jestem niepokonany”. Ale czy jest to konieczne, czy warto?
Niestety nie! Badania potwierdzają, że skutek może być nieopłacalny, czego konsekwencją mogą być odmrożenia, gorączka, czy hipotermia. Już samo wejście i wyjście do/z wody pobudza układ odpornościowy do pracy, organizm otrzymuje impuls do wydzielania hormonu jakim jest ADIPONEKTYNA (która to działa przeciwzapalnie i blokuje wydzielanie komórek prozapalnych IL-6, TNF-α.), a z nią często dopamina - hormon szczęścia. A implementowanie drobnych korelacji zadziała na układ nerwowy stymulująco, pobudzająco. Aż, chce się wracać i doświadczać namacalnych zimowych kąpieli!
Komórki tłuszczowe zbudowane są z adipocytów, ich nadmiar często prowadzi do otyłości, czy zespółu metabolicznego.
Na pomoc wkracza wyżej wspomniany hormon (adiponektyna), który to skutecznie reguluje metabolizm lipidów i glukozy, wspomagając gospodarkę układu przemiany materii.
A jak postępować po? Otóż, słuchaj swojego organizmu… to jest numer 1 – zawsze i wszędzie!
Po powrocie do domu możesz:
- wypić ciepły napar
- wziąć prysznic
- założyć ciepłe kapcie
- owinąć się w koc
- usiąść przy kominku, piecu jeśli czujesz że tego potrzebujesz.
Zawsze pozwól zregenerować się organizmowi we własnym czasie, stopniowo i bez pośpiechu ….
Bo jeśli coś jest dobre, właściwe i pomocne dla mnie, nie koniecznie może okazać się przydatne dla Ciebie.
Pamiętaj! Jeśli chorujesz na nerki, nadciśnienie, objaw Raynauda koniecznie skonsultuj wejście do zimnej wody z lekarzem!
